MasterPlan istnieje od 1991 roku.

Wszystkie działania doradcze i
szkoleniowe prowadzimy osobiście. U nas od samego początku wiesz,
z kim masz do czynienia.
MASTERPLAN
:: o nas
DORADZTWO
:: doradztwo
REKRUTACJE
grupowe rekrutacje konsultantów
telefonicznych ::
rekrutacje
managerów
i specjalistów
SZKOLENIA I TESTY ON-LINE
główna :: testy kompetencyjne z materiałami
szkoleniowymi :: testy rekrutacyjne on-line :: wykłady on-line
SZKOLENIA
TRADYCYJNE
szkolenia
na zamówienie
Call
Center Masters
Call
Center Masters 1:1
Call Center
Professionals
Call
Center Professionals 1:1
SPOTKANIA
ÂŚRODOWISKOWE
Śniadania
Zawodowców
Call
Center Decisions
PUBLIKACJE
artykuły
ksiąźki
Glosariusz
terminów call center i help desk
KLIENCI
:: klienci
cennik
FAQs
FAQs,
czyli pytania
KONTAKT
::
POWIADOM
PRZYJACIELA: Powiadom
przyjaciela o tej witrynie
Mikroszkolenia
(wykłady online) >> więcej
Marian J. Kostecki.
Glosariusz terminologii call
center/help desk.
Wydawnictwo Naukowe PWN. 95
z� w
promocji "19. urodziny MasterPlanu" 47,50 z� (+ koszty
przesyłki)
>> więcej
Marian J. Kostecki. Efektywność
i skuteczność w call center:
Miary skutecznoÂści i efektywnoÂści pracy contact center, call center,
help desk (ruch przychodzÂący). Warszawa: moimzdaniem.pl 2006, 110
stron. 89
zĹ� 74 zł
>> więcej
Marian J. Kostecki. Telefoniczna rozmowa handlowa:
Wszystko, co
powinieneś wiedzieć o sprzedaĹźy przez telefon zanim podniesiesz
słuchawkę, w trakcie posługiwania się nią i po jej odłoźeniu. Warszawa:
moimzdaniem.pl 2006, 238 stron. 49,00 zł >> więcej
|

wiadomości
istotne dla środowiska call center
zapowiedzi wydarzeń -- news
-- ogłoszenia o pracy -- gratisy
TRZYMAJ RĘKĘ NA PULSIE: Wpisz
się na listę aktualizacyjną
CERTYFIKOWANIE
KOMPETENCJI KONSULTANTÓW TELEFONICZNYCH
CALL CENTERS
:: lista usługowych call centers oraz lista lista dostawców
technologii i wyposaźenia dla call centers znajduje się na www.masterplan.pl/news/
(prawe menu)
:: Stowarzyszenie Managerów Call
Center
PRACA
:: miejsce
dla
Pracodawców i Kandydatów do pracy
Jeźeli chcesz być powiadamiana (powiadamiany) o przyszłych
poszukiwaniach pracowników przez wewnętrzne i usługowe call
centers, infolinie, help desks, itd., wypełnij jeden z formularzy
zgłoszeniowych: formularz
dla menedźera, formularz
dla handlowca
:: ogłoszenia o pracy
DZWIĘKI dla
automatycznych sekretarek :: improve
your English language skills ::
SAMOUCZEK opisy
przypadków,
które mogą zostać wykorzystane w samokształceniu
pracowników działów obsługi klienta,
handlowców,
webmasterów, telemarketerów::
Bezpośrednie Związki :: blog
( do 2006)
© 1996-2010 MasterPlan
oraz autorzy i wydawcy cytowanych tekstów.
Zawartość tej internetowej strony jest chroniona prawem autorskim.
|
|
Bezpośrednie związki
| 1 | 2 | 3 |
4 | 5 | 6 | 7 | 8 ||
9 |
od 13 kwietnia 2007 działa jako blog
|
|
Bezpośrednie związki, nr 2, 13 października 2000
|
BEZPOŚREDNIE ZWIĄZKI (elektroniczny biuletyn tych, którzy
zajmują się kontaktami z klientem)
**************************************************
Marketing bezpośredni obejmuje wszelkie działania, które
tworzą i wykorzystują bezpośredni związek między Tobą i Twoim
klientem. [E. Roman, Raport Ogilvy & Mather, 1985]
* bazy danych * crm * direct mail * direct marketing * infolinia *
klient * kwalifikowanie klientów * lead generation * marketing
bezpośredni * marketing 1:1 * obsługa klienta * prospect * rozmowa
handlowa * reklamacja * telemarketing * umawianie spotkań
przedstawicieli handlowych * uśpiony klient * wysyłka bezpośrednia *
**************************************************
W numerze:
1. Niezadowolony klient może być źródłem dochodu
2. Słowne numery
3. To takie proste: fax
4. Kto czyta, mniej błądzi: o wdrożeniu CRMu
5. Sprzedaż krzyżowa
6. Najpierw baza klientów, potem produkt
7. Słowniczek technologiczny: automatyczna recepcjonistka
oraz ogłoszenia o interesujących wydarzeniach, produktach, usługach.
*************************************************
OTWARTE WARSZTATY TELEMARKETINGOWE
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, zarejestruj swoje uczestnictwo w
drugiej edycji Otwartych Warsztatów Telemarketingowych.
Odbędą się one 14 listopada 2000 (wtorek) w Warszawie.
*************************************************
CALL FOR PAPERS: CRM CONFERENCE Advanstar's Technology
Communications Group is soliciting speakers for Customer
Relationship Management Solutions Europe executive conference. If
you wish to submit presentation and speaker ideas for the conference
program, write to me: mailto:kostecki@masterplan.pl.
*************************************************
T E K S T W I O D Ą C Y
------------------------
NIEZADOWOLONY KLIENT MOŻE BYĆ ŹRÓDŁEM DOCHODU
Niezadowolony klient, to źródło kłopotu! Jak źródło kłopotu
może stać się źródłem dochodu? Przecież to niemożliwe!
Jest rzeczą zupełnie naturalną, że klienci odchodzą. W ciągu
roku 15% klientów amerykańskich banków i firm ubezpieczeniowych
rezygnuje z ich usług. A jaki odsetek rezygnuje z prenumerat, usług
telekomunikacyjnych, bankowych, ubezpieczeniowych w naszym kraju?
Banki i firmy ubezpieczeniowe, podobnie jak firmy w innych branżach,
podejmują kosztowne kroki mające na celu zdobycie nowych klientów,
którzy zastąpią klientów dotychczasowych. Choć trudno znaleźć
empiryczne źródła, powszechnie akceptowana w środowisku
marketingowców opinia głosi, iż zdobycie nowego klienta jest 5-10
razy bardziej kosztowne niż utrzymanie dotychczasowego.
GŁOSOWANIE NOGAMI
Powodów odchodzenia klientów może być wiele. Klient może już
nie potrzebować usługi. Może znaleźć dostawcę oferującego
podobny produkt lub usługę po niższej cenie.
Wbrew powszechnie powtarzanym opiniom, klienci odchodzą do
konkurencji nie dlatego, że tam jest taniej. Odchodzą, ponieważ
nie dostają tego, czego oczekują, co ma raczej związek z uwagą,
jaka jest im poświęcana niż z ceną.
45% odchodzi z powodu złego poziomu obsługi, a kolejne 20% z
powodu braku zainteresowania tym, o co im chodzi. Innymi słowy, 65%
odchodzi ponieważ sprzedający robi coś źle. Mniej znaczącym
powodem odejść okazało się znalezienie gdzie indziej lepszego
produktu (15%) lub niższej ceny (także 15%). [patrz przypis 1]
Poważna część klientów, którzy mają negatywne doświadczenia
ze swoimi dostawcami - nie zgłasza reklamacji. Biuro Spraw
Konsumenckich Białego Domu twierdzi, że na jednego składającego
reklamację przypada dwudziestu sześciu, którzy mają pretensje,
ale ich nie zgłaszają. Dostawcy, do których dociera mało
reklamacji mogą czuć, że wszystko jest w porządku. Że klienci są
zadowoleni. Tymczasem najczęściej ci, którzy są niezadowoleni i
nie zgłaszają swoich kłopotów dostawcy, głosują nogami, czyli
robią kolejne zakupy gdzie indziej.
DLACZEGO NIE ZGŁASZAJĄ REKLAMACJI?
Badanie przeprowadzone przez Hepworth + Company Ltd. [patrz przypis
2] pozwoliło zidentyfikować cztery powody, dla których klienci
mający problem z dostawcą nie zgłaszają mu tego. Są to (według
częstotliwości występowania):
1. Klienci są przekonani, że zgłoszenie reklamacji nic nie da, bo
nikt się nią nie przejmie.
2. Klienci są przekonani, że reklamowanie nie jest warte czasu i kłopotów.
3. Klienci nie wiedzą gdzie i jak składać reklamacji.
4. Klienci obawiają się wrogości ze strony dostawcy.
A GDY ZGŁASZAJĄ REKLAMACJE...
Tylko jedna trzecia spośród tych, którzy zdecydowali się zgłosić
reklamację była całkowicie zadowolona ze sposobu jej załatwienia.
Idealnie byłoby gdyby reklamacja mogła być załatwiona w czasie
zgłoszenia jej. W praktyce, nawet wśród firm, mających
najbardziej lojalnych klientów, potrzebne jest średnio 2,6 kontaktów,
aby załatwić reklamację. Wśród firm, które mają najniższe
wskaźniki lojalności klientów, potrzeba 15 procent więcej
kontaktów, aby załatwić reklamację. Na dodatek, 7 procent więcej
klientów było niezadowolonych z tego, że czas załatwiania
reklamacji był zbyt długi.
Gdy sposób załatwienia reklamacji nie daje klientom pełnego
zadowolenia, ich lojalność spada przynajmniej o 19%.
ZADOWOLENIE A LOJALNOŚĆ
Gdy firma prowadzi badanie mające na celu zmierzenie poziomu
zadowolenia klienta, otrzymuje dokładnie to, o to pyta: informację
o poziomie zadowolenia. Dowiaduje się, jak wielu klientów (lub
jaki ich odsetek) nie ma zastrzeżeń do firmy. W poważnej części
przypadków firmy nie zadają pytań, które mogłyby wskazać na
to, gdzie powstają błędy w relacjach z klientami.
Związek między zadowoleniem a lojalnością i pozostaniem klientem
(retention) ma bardzo luźny charakter. Zadowolenie jest poczuciem
klienta, że jego oczekiwania zostały spełnione. Ze wskaźników
zadowolenia nie wynika, jak wysokie (niskie) były te oczekiwania.
Zadowolenie jest warunkiem lojalności, ale jej nie gwarantuje.
Klienci, którzy twierdzą że są zadowoleni, mogą w każdej
chwili zacząć korzystać z innego dostawcy.
O ile zadowolenie jest poczuciem, o tyle lojalność, to zbiór
zachowań związanych z ponownym zakupem produktu lub usługi,
zakupem innych produktów firmy, rekomendowaniem firmy i jej wytworów
innym. Innymi słowy, zachowań, które wytwarzają dochód.
Inwestycje w tworzenie puli lojalnych klientów odpłaca na dwa
sposoby:
Po pierwsze, lojalny klient nie odchodzi do innego dostawcy. Nie
trzeba więc go zastępować innym klientem. Budżet poświęcony na
relacje z klientami może więc być przeznaczony na rozszerzanie
bazy klientów, a nie na kompensowanie utraconych klientów.
Po drugie, lojalny klient rekomenduje naszą firmę i jej produkty
innym. Sugestia przyjaciela lub partnera w biznesie, oparta o jego
osobiste doświadczenie, stanowi bez porównania bardziej wiarygodne
źródło informacji niż reklama prasowa, radiowa, telewizyjna lub
firmowa broszura.
KONSEKWENCJE ZŁYCH DOŚWIADCZEŃ
Gdy klient doświadcza problemów z dostawcą produktów lub usług,
dostawca traci. Klient ma tendencje do opowiadania o swoich
negatywnych doświadczeniach. Wpływ tych opowieści jest tym większy
im droższe produktu lub usługi sprzedajemy oraz im bardziej
strategicznie ważne są one dla klienta. Utrata dochodu wynikająca
ze złych doświadczeń klientów wahała się wśród badanych
przez Hepworth + Company Ltd. firm od 0,4% do 33%.
Zagrożenie utratą dochodu jest większe wśród firm, które
sprzedają innym firmom. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego,
że średnia wartość kontraktu jest tu większa.
SZUKANIE NIEZADOWOLONYCH KLIENTÓW MOŻE SIĘ OPŁACAĆ...
Mimo, że - zwykle - pytania w badaniach poświęconych zadowoleniu
klientów są wykonywane na zlecenie konkretnych firm i pytania
odpowiadają potrzebom tych firm, odpowiedzi na pytania dostarczają
porównawczych danych. Klienci są zwykle pytani: - Czy doświadczyli
jakichkolwiek problemów z produktem lub usługą danego dostawcy. -
Jeśli tak, to czy kontaktowali się z dostawcą? - Czy w czasie
kontaktowania się wystąpiły jakieś problemy? - Czy reakcja
dostawcy zadowoliła ich? - Czy mają zamiar w dalszym ciągu
dokonywać zakupów u tego dostawcy i zarekomendowaliby go swoim
przyjaciołom i partnerom?
Podstawowe wyniki: - 53 procent badanych klientów miało problemy z
dostawcą produktów lub usług w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
- Wśród tych, którzy doświadczyło problemu, 15-20 procent nie
zamierza dokonać ponownego zakupu lub rekomendować dostawcy. - 40
procent spośród tych, którzy mieli problem, nigdy nie zgłosiło
swojego problemu dostawcy produktu (usługi). - Poważna część
spośród tych, którzy zgłosili problem, stwierdziła że rozwiązanie
problemu zajęło zbyt dużo czasu i wymagało dodatkowych zachodów.
- Tylko 25 procent tych, którzy składali reklamacje, była całkowicie
zadowolona z ich załatwienia.
Zebrane dane dostarczają wskazówek co do wyboru strategii postępowania
wobec klientów, którzy mogą od nas odejść, ponieważ doświadczyli
problemów w kontaktach z naszą firmą: - Zmniejszenie powodów
niezadowolenia klienta. - Zwiększenie poziomu zadowolenia klienta z
kontaktów z firmą (nie tylko działem obsługi klienta). - Zachęcenie
jak największej liczby klientów do kontaktowania się z firmą
(oczywiście, pod warunkiem, że firma jest przygotowana do ich obsługi).
SZUKANIE NIEZADOWOLONYCH KLIENTÓW MOŻE SIĘ OPŁACAĆ...POD
WARUNKIEM, ŻE SPRAWNIE SIĘ NIMI ZAJMIEMY
Ponieważ klienci są coraz bardziej zabiegani, namawianie ich na
spotykanie się z przedstawicielami staje się coraz trudniejsze.
Coraz chętniej, za to, korzystają z możliwości kontaktu
telefonicznego i internetowego. Tym ważniejsze staje się uświadomienie
sobie, jakie są ich oczekiwania dotyczące kontaktu z firmą. Jeżeli
zostaną spełnione, zwiększamy prawdopodobieństwo kontynuowania
bezpośredniego związku z klientem. Jeśli nie - zwiększamy
prawdopodobieństwo jego odejścia.
D o s t ę p n o ś ć. Szybkość, łatwość i wygoda w dostępie
do firmy rośnie wraz ze zwiększaniem się liczby sposobów, za pośrednictwem
których klient może skontaktować się z firmą (telefon, fax,
e-mail). Informacja o możliwościach kontaktowania powinna znajdować
się na produkcie, na opakowaniu, w reklamach, katalogach, fakturach
oraz innych firmowych dokumentach i materiałach.
Dostępność, to także możliwość dodzwonienia się pod podany
numer i jak najkrótszy czas oczekiwania na połączenie.
S p o s ó b t r a k t o w a n i a. Klient oczekuje jasnych,
zrozumiałych i odpowiedzialnych reakcji ze strony przedstawiciela
firmy. Oczekuje też zrozumienia własnej sytuacji. Tu szczególne
znaczenie mają istniejące w firmie procedury traktowania zastrzeżeń
klienta, poziom wyszkolenia przedstawicieli oraz szybkość dostępu
do niezbędnych informacji. Najtrudniejszym dla przedstawiciela
firmy wyzwaniem jest zrozumienie sytuacji niezadowolonego klienta i
zrozumienia jego stanów emocjonalnych bez przyjmowania formułowanych
przez klienta zarzutów pod adresem firmy jako skierowanych do
siebie. W naszych warunkach, najczęstszym wskaźnikiem nieumiejętności
radzenia sobie w takiej sytuacji jest reagowanie w kategoriach winy,
poszukiwania winnego, ograniczenia się do wyjaśniania, że
"to nie moja wina".
Kontaktujący się z klientem przedstawiciel firmy musi być
nastawiony na załatwienie sprawy, a nie na poszukiwanie winnego.
U p r a w n i e n i a. Przedstawiciel firmy musi mieć uprawnienia
do podejmowania decyzji o załatwieniu spraw, z którymi kontaktują
się klienci. Warunkiem niezbędnym jest istnienie jasnych algorytmów
i podziału kompetencji przy załatwianiu spraw typowych oraz
przypadków wyjątkowych.
Poziom zadowolenia i lojalności zmniejsza się radykalnie z każdym
kolejnym żądaniem ponownego skontaktowania się lub skontaktowania
się z inną osobą. Każdy taki kontakt jest kosztem dla firmy, z
którą kontaktuje się klient.
Najlepsze firmy stawiają sobie za cel obsłużenie 95% klientów w
czasie pierwszego kontaktu.
K o n t y n u a c j a. Zarówno przedstawiciel firmy, z którym
klient się kontaktuje, jak i inne części firmy muszą czuć się
odpowiedzialne za doprowadzenie do załatwienia problemów klienta.
Dotrzymanie złożonych przez przedstawiciela obietnic jest tu
kwestią absolutnie kluczową.
PODSUMOWANIE
- Sam w sobie, pomiar zadowolenia klienta ma małą wartość.
- Doświadczanie problemów z dostawcą znacznie redukuje poziom
zadowolenia i poziom lojalności klienta.
- Jednym z negatywnych dla dostawcy efektów doświadczania przez
klienta problemów jest negatywna opinia, jaką klient
rozpowszechnia.
- Wielu klientów jest przekonanych, że zgłaszanie reklamacji nie
przyniesie skutku, ponieważ dostawca nie przejmuje się
reklamacjami.
- Nawet najlepsze firmy wymagają zbyt wielu kontaktów, aby załatwić
reklamację klienta.
- Tylko jedna czwarta składających reklamacje klientów jest całkowicie
zadowolona ze sposobu jej załatwienia.
- Pełne zadowolenie ze sposobu załatwienia reklamacji jest
krytycznym czynnikiem w gotowości do złożenia ponownego zamówienia.
- Skuteczny system utrzymywania kontaktów z klientami zwiększa
poziom lojalności klientów, a także - dostarczając informacji o
powodach niezadowolenia - stwarza szansę na usprawnienie działania
firmy oraz ulepszania jej produktów i usług.
- Dobrze zarządzane relacje z klientami mogą stać się centrum
generowania zysku.
______________
[1] W pozostałych 5 procentach przypadków nie udało się ustalić
powodów odejścia. Call Center Enterprises and The Forum Group,
5/98 (presentation at CTI Expo, Baltimore).
Żródło: CCNS Newsletter, 19 sierpnia 1999.
[2] Opieram się tu o dane zebrane przez Hepworth + Company Ltd. w
projekcie Customer Pulse Database. W bazie tej przechowywane są
wyniki sondaży poświęconych zadowoleniu i niezadowoleniu klientów,
lojalności i ucieczce klientów. W końcu marca 1999 w bazie znalazło
się ponad 65 tysięcy ankiet z ponad 80 badań prowadzonych od roku
1993. Badane były firmy amerykańskie i kanadyjskie, zarówno te
zorientowane na sprzedaż dla firm, jak i sprzedające klientom
indywidualnym. Wiele z badanych firm znajduje się na listach
Canadian Financial Post 500 lub Fortune 500.
Źródło: Hepworth & Co. Limited, Profiting from Customer
Dissatisfaction, 6 października 1999, na stronie www.callcentreworld.com.
Poziom lojalności wobec dostawcy był tu rozumiany jako odsetek
klientów, którzy deklarowali gotowość do ponownego zakupu od
tego dostawcy.
Dodatkowe czytanki:
http://www.customer-retention.com/library.asp
zbiory artykułów
http://www.hbiconsulting.com/newsletter/hcpage1.html
artykuł na temat pomiaru "ucieczek klientów"
http://busreslab.com/tips/tip31.htm
http://busreslab.com/tips/tip32.htm
rola kwestionariuszy w utrzymaniu klientów (welcome call, exit
interview)
http://www.ethailand.com/BUSINESS/Management/Briefcase/
Philosophy/customer_retention_1.htm
www.telecoms-mag.com/issues/200003/tcs/churn.html
utrzymanie klientów w firmach telekomunikacyjnych
www.instat.com/rh/wirelessweek/wp0003sp_summary.htm
http://www.iec.org/events/2000/car/
utrzymanie klientów w firmach telefonii komórkowej
www.virtualbanker.com/opinion/opinion2/index.phtml
utrzymanie klientów w bankach
www.moneysearch.com/guestwriters/savebank1.html
utrzymanie klientów a bankowość elektroniczna
http://retention.harrisblackintl.com/solutions/index.html
lojalność klienta, to nie emocje, ale zakupy
*************************************************
SŁOWNE NUMERY
Powolutku zaczynają się pojawiać telefoniczne numery słowne.
Konto BPH Sezam obsługiwane jest pod numerem 0-801-1KONTO czyli
0-801-15-66-86, a całodobowa informacja i pomoc znajduje się pod
numerem 0-801-1POMOC. Krakowski Marcator Medical jest osiągalny pod
numerem 0-800-633-422-5 czyli 0 800 MEDICAL. Pod numerem
0-800-LEGION wysłuchać można informacji o automatycznej obsłudze
telefonicznej firm, a pod numerem 0-800-BANCOM znajduje się Bancom
Centrum Telemarketingu. Volvo Auto Polska używa od niedawna numeru
0-801-1VOLVO,
Więcej na temat numerów telefonów zapisywanych alfanumerycznie w:
Bogusław Kwarciak. Slogan zamiast numeru. Bussinessman Magazine, nr
12 (93), grudzień 1998.
http://masterplan.pl/publikacje/058_vanity.php
Marian J. Kostecki. Przejęcie klientów. Telemarketing, kwiecień
1997
http://masterplan.pl/publikacje/017_przejecie_klientow.php
*************************************************
T O T A K I E P R O S T E: FAX
Wyślij fax do swojej firmy. Po wybraniu numeru patrz uważnie, co
pojawi się na wyświetlaczu. Jeżeli firma przenosiła się albo
zmieniane były numery telefonów, z dużym prawdopodobieństwem na
wyświetlaczu zobaczysz STARY numer, to znaczy numer zaprogramowany
zaraz po kupieniu urządzenia.
Widziałem już faxy podające jako identyfikator prefiksy 212
(abonent znajdował się w Warszawie, a nie w Nowym Jorku) i 090
(ten był w Poznaniu).
Jeszcze lepiej, jeśli urządzenie faksowe podaje nazwę firmy
(oczywiście bez PPHU i podobnych początków oraz bez sp. z o.o. i
tym podobnych końcówek).
Wyświetlacz nie powinien być pusty. Jeśli jest, wprowadzasz nadającego
wiadomość w niepewności dokąd się dodzwonił.
*************************************************
KTO CZYTA, MNIEJ BŁĄDZI
Dotychczas pracownicy serwisu dane na temat zlecenia, jego statusu i
przewidywanego terminu zakończenia notowali na papierowych
formularzach, podpisywanych przez klienta. Dzisiaj informacja ta
wprowadzana jest na bieżąco do systemu komputerowego. Praca
serwisu jest stale monitorowana przez dział obsługi klienta, który
w każdej chwili może poinformować zainteresowanego, kto obecnie
pracuje nad jego zleceniem i na jakim jest ono etapie. Informacje
wprowadzane przez pracowników serwisu i działu obsługi klienta są
analizowane przez kadrę zarządzającą, która ma możliwość
stwierdzenia liczby reklamacji, zleceń zrealizowanych w terminie
oraz wykrycia zleceń, których realizacja powinna dobiegać końca.
Możliwe jest dokonywanie różnych przekrojów np. średnia liczba
zleceń w serwisie, średni czas realizacji zlecenia, odsetek nie
zrealizowanych zleceń, liczba zleceń na jednego zatrudnionego w
danym miesiącu. Niektóre dane wprowadzają pracownicy działu
handlowego, np. dotyczące treści umowy, czasu jej obowiązywania,
dotychczasowych kontaktów z klientem. W ten sposób dla każdego
klienta tworzone jest osobne konto, które może zawierać nie tylko
ustandaryzowane informacje, ale również dołączone pliki poczty
elektronicznej, ekspertyzy sporządzane dla klienta, uwagi o
dotychczasowej współpracy.
Istotną korzyścią z wprowadzenia takiego rozwiązania jest możliwość
stworzenia bazy wiedzy, nie tylko o klientach, ale również o
specyfice naszej działalności. Każdemu typowi usterki zostanie
przyporządkowany określony kod, co umożliwi przeszukiwanie bazy
pod kątem analogicznych przypadków. W ten sposób z doświadczeń
jednej osoby będą mogli skorzystać wszyscy pracownicy firmy"
- mówi Wiesław Wiktorowicz [dyrektor techniczny CCS S.A.].
Dorota Konowrocka, Dla klienta i dla siebie, Computerworld, nr
17,1999.
http://www.computerworld.com.pl/online/1999/17/numer/
Dla_klienta_i_dla_siebie.asp
*************************************************
SPRZEDAŻ KRZYŻOWA (cross-selling)
Sprzedaż krzyżowa, to świetny sposób na zwiększenie sprzedaży,
polegający na zasugerowaniu innego, związanego ze sprzedawanym,
produktu. Tam gdzie to tylko możliwe, skrypt rozmowy telefonicznej
powinien przewidywać miejsce na sprzedaż krzyżową. [...]
Podstawową zasadą sprzedaży krzyżowej jest to, że możesz ją
zastosować jedynie wtedy, gdy klient złożył oryginalne zamówienie.
Najpierw zamknij transakcję i zanotuj szczegóły zamówienia.
Potem rozpocznij sprzedaż krzyżową. Najlepiej, dokonując połączenia
z oryginalnym zamówieniem. Na przykład tak:
"Dziękuję panu za zamówienie drukarki. Tak się składa, że
w tym tygodniu mamy promocyjne ceny toneru. Dwudziestoprocentowy
upust nie tylko oszczędzi panu pieniądze, ale dodatkowy toner
przyda się, gdy oryginalny zostanie zużyty. Czy dodać kilka do
zamówienia?"
Ważne jest, że pozycja sprzedawana krzyżowo (toner) ma związek z
główną (drukarka) i że jest radykalnie tańsza. Z punktu
widzenia przygotowywania skryptu rozmowy, istotne jest to, że w tym
kontekście produkt uzupełniający nie wymaga dodatkowego opisu lub
wyjaśnień.
Po drugie, dodanie słów "tak się składa" zmiękcza samą
sprzedaż. Korzyści nie muszą być szczegółowo opisywane.
Po trzecie, powyższa propozycja zawiera zamknięcie procesu sprzedaży.
[Jim Domanski, fragment rozdziału 35, "How to Increase Profits
By Cross-Selling" z książki "Profiting By Phone--No
Nonsense Skills and Techniques for Selling and Getting Leads by
Telephone."]
Jeżeli dysponujesz interesującymi przypadkami sprzedaży
telefonicznej, skontaktuj się z Jimem [mailto:domanski@compmore.net], który pisze nową książkę pod
tytułem "Add-On Selling".
Jim obiecuje przesłanie autorom interesujących przykładów
egzemplarzy obu książek.
Jeżeli byłoby ci zręczniej przekazać przykład za moim pośrednictwem,
napisz do mailto:kostecki@masterplan.pl
*************************************************
MOCNY CYTAT
"Większość firm popełnia błąd polegający na tym, że próbują
włączyć klienta do relacji w internecie, zamiast włączyć
internet w relacje z klientem. Czas spędzany przez firmy na
budowaniu wymyślnych witryn mógłby być lepiej wykorzystany na słuchaniu
klientów."
- Bruce A. Luecke, wiceprezydent ds. usług internetowych Bank One
Retail Group, 18 września 2000, w czasie konferencji the Society of
American Business Editors and Writers [na podstawie: INSIDE 1to1,
Sept. 28, 2000]
*************************************************
STRATY, KTÓRYCH NIE DA SIĘ ODROBIĆ
Amerykańskie firmy straciły ponad 6,1 miliarda dolarów
potencjalnej sprzedaży za pośrednictwem internetu ze względu na
kiepską obsługę klienta, stwierdza jeden z ostatnich raportów
firmy badawczej Datamonitor.
- UpsideToday, 23 września 2000.
*************************************************
NAJPIERW BAZA KLIENTÓW, POTEM PRODUKT
Większość czasopism startuje od pomysłu redakcyjnego. Nad
docieraniem do klientów zespół przygotowujący pismo zaczyna
zastanawiać się gdy pomysł pisma jest w szczegółach
dopracowany. Zupełnie inaczej postąpiły American Airlines
Publishing i Travelocity.com, gdy postanowiły wydawać Travelocity
magazine.
Projektowanie dwumiesięcznika rozpoczęto od bazy danych, liczącej
22 milionów użytkowników Travelocity.com. Po czterech miesiącach,
5 września 2000, Travelocity magazine wystartował.
Jak wspomina Rick Morrison, wydawca magazynu, "Uznaliśmy, że
wystarczy nam 1,1 procenta użytkowników, aby przedsięwzięcie opłaciło
się. Aby ustalić, które to 250 tysięcy spośród 22 milionów użytkowników,
rozpoczęto od ustalenia profilu czytelnika. Postanowiono skierować
uwagę na innych odbiorców niż klientela Conde Nast Traveler oraz
American Express' Travel & Leisure (kobiety w wieku 40 lat).
Zdecydowano się na mężczyzn w okolicach trzydziestki, z dochodem
gospodarstwa domowego powyżej 75 tysięcy dolarów, robiących
zakupy za pośrednictwem internetu, w tym zakupy związane z podróżami.
Mężczyźni ci mieli mieć dyplom ukończenia uniwersytetu i być
żonaci, ale bez dzieci.
Jak się okazało, ten profil obejmował kilka milionów użytkowników
Travelocity.com. Dalsze ograniczenia polegały na odrzuceniu tych,
którzy bardziej sporadycznie dokonują zakupów internetowych oraz
kupują za mniejsze kwoty. Po wybraniu 250 tysięcy potencjalnych
prenumeratorów, skierowano do nich wysyłkę gratisowych
egzemplarzy. Gdy okres testowy skończy się, wydawcy chcą
przekształcić potencjalnych klientów w opłacających prenumeratę
czytelników.
Zawartość magazynu skupia się na ludziach i miejscach, zarówno w
USA (miejsca turystyczne w Kalifornii), jak i mniej znanych
Amerykanom rejonów turystycznych za granicą (we wrześniowo-październikowym
numerze jest to chorwacka Dalmacja). Pod każdym artykułem podawane
są także adresy internetowe (120 w numerze), pod którymi można
znaleźć dodatkową informację.
[na podstawie: Jason, Gonzales, New Travelocity Magazine Built
Subscription Targets From Within, DM News, Thursday, September 21,
2000]
*************************************************
S Ł O W N I C Z E K T E C H N O L O G I C Z N Y
AUTOMATYCZNA RECEPCJONISTKA (ang. auto attendant)
[1] Funkcja centrali, pomagająca dzwoniącym uzyskać połączenie
z właściwą osobą lub działem, z pominięciem telefonistki.
Funkcja ta może występować samodzielnie. Może też występować
jako część systemu poczty głosowej [> POCZTA GŁOSOWA] lub
interaktywnej informacji głosowej [> INTERAKTYWNA INFORMACJA GŁOSOWA].
[2] Dzwoniący słyszy w słuchawce polecenie, np.: "wprowadź
numer wewnętrzny lub poczekaj na zgłoszenie się operatora".
Zgłoszenie to może także podawać numery wewnętrzne, np.:
"dział handlowy - 12, księgowość - 13." Może być
nagrane w dowolnych językach.
[3] Producenci i pośrednicy dostarczający sprzęt
telekomunikacyjny podkreślają w swoich prospektach oszczędność
czasu dla dzwoniącego ("połączenie uzyskuje się bez straty
czasu", "dzwoniący jest natychmiast odbierany przez
system", "wydatnie skraca czas oczekiwania na połączenie").
Zapominają powiedzieć, że aby tak się stało, dzwoniący musi
znać numer wewnętrzny, pod który chce się dodzwonić. W większości
znanych mi polskich firm ten podstawowy warunek nie jest spełniony.
Po zainstalowaniu automatycznej recepcjonistki na wizytówkach
pracowników w dalszym ciągu nie drukuje się numerów wewnętrznych.
Są w Warszawie, a pewnie i w innych miastach, firmy które -
posiadając takie systemy - zastrzegają swoje numery wewnętrzne i
zabraniają (co już jest zupełnie absurdalne) recepcjonistkom
udzielania informacji o numerach wewnętrznych.
[4] W efekcie błędów opisanych w poprzednim punkcie, mimo że
system ten pozwala oszczędzać na czasie pracy firmowego
recepcjonisty lub recepcjonistki, zmniejszyć szansę na usłyszenie
przez dzwoniącego sygnału zajętości, a dzwoniącemu dodatkowo
skrócić czas łączenia rozmowy z właściwą rozmową -
inwestycja ta ani nie oszczędza czasu recepcjonistki, ani nie
skraca czasu oczekiwania. Wydłuża czas dzwonienia i zwiększa
koszt ponoszony przez dzwoniącego.
[5] Tłumaczona także jako AUTOMATYCZNA TELEFONISTKA, AUTOMATYCZNY
ASYSTENT lub AUTOMATYCZNY OPERATOR. POPRZEDNIO: w nr 1: FAKS NA ŻĄDANIE
(fax-on-demand, faxback, infofax)
*************************************************
Jeśli chcesz dotrzeć do ponad 2000 odbiorców BEZPOŚREDNICH ZWIĄZKÓW,
napisz do: kostecki@masterplan.pl
*************************************************
Publikacja materiałów z serwisu we fragmentach lub w całości, w
tym także pojedynczych wiadomości i/lub ich fragmentów dozwolona tylko
po uzyskaniu zgody.
Napisz do: kostecki@masterplan.pl
Copyright (c) 2000 by M J Kostecki, MasterPlan
|
|
|

|
|