SPRZEDAJ
ALBO ZGIŃ!
Istniejący od 1991 roku
MasterPlan jest firmą doradczo-szkoleniową w zakresie relacji z klientami. Od 1995 roku - dodatkowo -
specjalizujemy
się w doradztwie dla call centers i szkoleniach w zakresie posługiwania
się telefonem w sprzedaży i obsłudze klienta. Nasze
przygotowanie zawodowe, a także zebrane w trakcie pracy dla naszych Klientów
doświadczenie pozwala nam oferować doradztwo
i szkolenia
we wszystkich możliwych aspektach funkcjonowania telemarketingu w
naszym kraju, a od 2002 roku także na skalę międzynarodową. >> więcej
Marian J. Kostecki.
Glosariusz terminologii call
center/help desk.
Wydawnictwo Naukowe PWN. 2007. GRATIS >> ściągnij okładkę i zawartość
Marian J. Kostecki. Efektywność
i skuteczność w call center:
Miary skuteczności i efektywności pracy contact center, call center,
help desk (ruch przychodzący). Warszawa: moimzdaniem.pl 2006, 110
stron. GRATIS >> ściągnij
Marian J. Kostecki. Telefoniczna rozmowa handlowa:
Wszystko, co
powinieneś wiedzieć o sprzedaĹźy przez telefon zanim podniesiesz
słuchawkę, w trakcie posługiwania się nią i po jej odłoźeniu. Warszawa:
moimzdaniem.pl 2006, 238 stron. GRATIS >> ściągnij
wiadomości
istotne dla środowiska call center zapowiedzi wydarzeń -- news
-- ogłoszenia o pracy -- gratisy
SAMOUCZEKopisy
przypadków,
które mogą zostać wykorzystane w samokształceniu
pracowników działów obsługi klienta,
handlowców,
webmasterów, telemarketerów::
Zawartość tej internetowej strony jest chroniona prawem autorskim.
Telemarketing - zawód dla wybranych
Małgorzata Tuora, Telemarketing - zawód dla wybranych (rozmowa z Sylwestrem Kućmierowskim), Życiu Naprzeciw
Telemarketing to zawód przyszłości. Być może stanie się szczególnie atrakcyjny dla inwalidów, zmuszonych do wykonywania pracy zarobkowej w domu. Nie jest to jednak profesja, którą można realizować po amatorsku. O tajnikach zawodu telemarketera rozmawiamy z SYLWESTREM KUĆMIEROWSKIM - dyrektorem handlowym CENTRUM TELEMARKETINGOWEGO w Warszawie.
MAŁGORZATA TUORA - Reprezentuje pan najbardziej obiecujący w Polsce zespół pracujący nad wdrażaniem telemarketingu w warunkach rynku otwartego.
SYLWESTER KUĆMIEROWSKI - Doświadczenia w tej dziedzinie gromadzimy od 1994 r. Trzeba przyznać, że telemarketing jest w naszym kraju dotychczas słabo rozwinięty. Nawet jeśli ludzie kojarzą to pojęcie z działalnością rynkową prowadzoną telefonicznie, to operatorzy pracujący w firmach tego typu natrafiają na barierę psychologiczną odbiorców. Zmniejsza to znacznie ich skuteczność. W Polsce panuje nieufność w odniesieniu do przypadkowych kontaktów międzyludzkich, nie tylko na ulicy, ale także przez telefon.
MT - Czy zagranicą jest inaczej?
SK - Nie chciałbym generalizować. W Stanach Zjednoczonych - pierwszym państwie, gdzie telemarketing wykorzystuje się masowo, jego skuteczność jest znacznie większa. Amerykanie są wygodni i w tej chwili mnóstwo przedsiębiorstw zatrudnia ludzi pracujących w domu dzięki nowoczesnym zdobyczom techniki.
MT - Telepraca? Komputer z modemem, telefon, internet...
SK - Wszystko to jeszcze przed nami. Im więcej pozytywnych kontaktów będzie zdarzało się zwykłym abonentom, tym bardziej spadać będzie nieufność do kontaktów z tele-operatorami.
MT - Jakie predyspozycje powinien mieć kandydat na telemarketera?
SK - Z pewnością miły głos, poprawną dykcję, ale przede wszystkim osobowość ułatwiającą nawiązywanie kontaktów z ludźmi. Powinien też odznaczać się odpornością na stresy.
MT - Gdy kandydat przejdzie już rozmowę kwalifikacyjną i okaże się, że spełnia wymagania, podlegać będzie szkoleniu - prawda?
SK - Pierwszy etap, to szkolenie ogólne w zakresie telemarketingu. Drugi to szkolenie ukierunkowane na specyfikę zapotrzebowania konkretnej firmy. Po pierwszych przymiarkach do telefonu na pracę decyduje się mniej więcej jeden na dziesięciu chętnych.
MT - Na jakim sprzęcie pracujecie?
SK - Korzystamy z wyposażenia firmy ERICSSON. Jest to w tej chwili standard. W naszym centrum telefonicznym pracować może 58 osób. Istnieje możliwość kontroli przebiegu rozmowy, a nawet włączenia się w nią inspektora. Uwagi nadzorującego sprawiają, że. teleoperator koryguje swój sposób prezentacji, bądź przyjmowania oferty.
MT - Tak precyzyjne oprzyrządowanie wyklucza pracę w domu.
SK - Przynajmniej w naszym przypadku tak, gdyż zależy nam na poziomie proponowanych usług - a to wymaga kontroli fachowców. Jest to praca trudna i wyczerpująca. Nie można jej wykonywać dobrze, przeglądając równocześnie gazety.
MT - W jakich dziedzinach działalności rynkowej można posługiwać się kontaktem telefonicznym?
SK - Na podstawie zleceń jakie otrzymuje nasza firma - są to: ubezpieczenia, reklama, zlecenia telekomunikacyjne, linie serwisowe, infolinie, umawianie spotkań przedstawicieli rozmaitych przedsiębiorstw. Nasi operatorzy nie tylko inicjują kontakty, przyjmują też oferty, zgłoszenia.
MT - Jak zdobywacie numery i dane rozmówców?
SK - Istniejące w Polsce bazy danych są nieaktualne. Stopniowo tworzymy własne bazy danych zbierając pełny wywiad za zgodą abonentów.
MT - Co z ochroną danych osobistych osób prywatnych?
SK - Najczęściej czerpiemy, jak dotąd, z baz danych dostarczanych nam przez zleceniodawcę. Wtedy na niego spada odpowiedzialność. Korzystamy też z baz ogólnodostępnych - a do nich należą książki telefoniczne, informatory...
MT - Czy możliwe jest już telefonowanie bez pośrednictwa aparatu telefonicznego - przy pomocy komputera wyposażonego w odpowiedni terminal, dysponującego bazą danych?
SK - Pojawił się już taki system ERICSSONA.
MT - Czy dojdziemy do tego, że teleoperatorów zastąpią z czasem automaty?
SK - Nie sądzę. żadna automatyczna sekretarka nie zastąpi kontaktu z żywym inteligentnym człowiekiem.