SPRZEDAJ
ALBO ZGIŃ!
Istniejący od 1991 roku
MasterPlan jest firmą doradczo-szkoleniową w zakresie relacji z klientami. Od 1995 roku - dodatkowo -
specjalizujemy
się w doradztwie dla call centers i szkoleniach w zakresie posługiwania
się telefonem w sprzedaży i obsłudze klienta. Nasze
przygotowanie zawodowe, a także zebrane w trakcie pracy dla naszych Klientów
doświadczenie pozwala nam oferować doradztwo
i szkolenia
we wszystkich możliwych aspektach funkcjonowania telemarketingu w
naszym kraju, a od 2002 roku także na skalę międzynarodową. >> więcej
Marian J. Kostecki.
Glosariusz terminologii call
center/help desk.
Wydawnictwo Naukowe PWN. 95
z�w
promocji "19. urodziny MasterPlanu" 47,50 z�(+ koszty
przesyłki)
>> więcej
Marian J. Kostecki. Efektywność
i skuteczność w call center:
Miary skutecznoÂści i efektywnoÂści pracy contact center, call center,
help desk (ruch przychodzÂący). Warszawa: moimzdaniem.pl 2006, 110
stron. 89
zĹ�74 zł
>> więcej
Marian J. Kostecki. Telefoniczna rozmowa handlowa:
Wszystko, co
powinieneś wiedzieć o sprzedaĹźy przez telefon zanim podniesiesz
słuchawkę, w trakcie posługiwania się nią i po jej odłoźeniu. Warszawa:
moimzdaniem.pl 2006, 238 stron. 49,00 zł >> więcej
wiadomości
istotne dla środowiska call center zapowiedzi wydarzeń -- news
-- ogłoszenia o pracy -- gratisy
SAMOUCZEKopisy
przypadków,
które mogą zostać wykorzystane w samokształceniu
pracowników działów obsługi klienta,
handlowców,
webmasterów, telemarketerów::
Zawartość tej internetowej strony jest chroniona prawem autorskim.
Klient na celowniku
Tomasz Kostyra, Klient na celowniku,
Businessman Magazine, czerwiec 2001 roku.
Dla przedsiębiorstw zamierzających sięgać po marketing bezpośredni, ważne jest, jak rozwinie się on w najbliższej przyszłości.
Marketing bezpośredni jest w Polsce skazany na sukces, podobnie jak wcześniej w innych krajach. Ale na ten sukces trzeba będzie jeszcze trochę poczekać
Efektem pierwszego dużego sondażu, przeprowadzonego wiosną tego roku w tysiącu polskich firm, jest obszerny raport, który sam w sobie jest ewenementem. Porusza bowiem tak wiele zagadnień, począwszy od wydatków ponoszonych na marketing bezpośredni, a skończywszy na ocenie skuteczności konkretnych technik i narzędzi, że jest wyjątkowy nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie.
I cóż z niego wynika? Oczywiście, uspokajający wniosek, że podążamy za bardziej dojrzałymi gospodarkami, co prawda ciągle powoli, ale tempo marszu rośnie z miesiąca na miesiąc. Niemal połowa badanych firm wykorzystuje już na przykład Internet w celach promocyjnych, choć nadal przytłaczająca większość sięga po tradycyjne metody marketingu bezpośredniego, jak przesyłka (81%), ogłoszenia zwrotne w prasie czy katalogi dostarczane potencjalnym klientom. Jednocześnie pojawiają się nowe formy, rośnie na przykład rola telemarketingu, w tym również tzw. wychodzącego, kiedy to firma sama dzwoni do konsumentów. Tradycyjny call centre wskutek zmian technologicznych przekształca się w contact centre, czyli centrum operacyjne zintegrowane z Internetem: teleoperatorzy wykorzystują tu pocztę elektroniczną i strony www, sięgają też po faks i SMS-y. W sumie contact centre staje się osią nowoczesnych rozwiązań spod znaku CRM, czyli centrum zarządzania relacjami z klientem.
Ponad 59% ankietowanych stwierdziło, że w ciągu ostatnich trzech lat udział wydatków na marketing bezpośredni wzrósł u nich bardzo wyraźnie w porównaniu z innymi jego formami, sięgając w naszym kraju 18% ogólnych nakładów na ten cel. Zważywszy, że jeszcze w 1998 r. szacowano je na kilka procent, zmiana jest imponująca, choć daleko nam jeszcze do Finlandii, gdzie udział marketingu bezpośredniego wynosi już 73%, czy też do Niemiec (ok. 47%) lub Hiszpanii (35%). A będzie coraz lepiej - jedna trzecia polskich przedsiębiorstw, które dotychczas w ogóle nie stosowały marketingu bezpośredniego, deklaruje, że w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy wykorzysta co najmniej jedno narzędzie z tej dziedziny.
Jakie branże najchętniej sięgają po ten rodzaj marketingu? Oprócz agencji reklamowych BTL (specjalizujących się w promocji poza mediami masowymi), firm telemarketingowych, katalogowych, brokerów baz danych i niektórych producentów (np. kopert) ostatnio coraz częściej metodę tę stosują przedsiębiorstwa telekomunikacyjne, a także instytucje finansowe. Wykorzystują zwłaszcza Internet i techniki związane z programami lojalnościowymi. Przemysł tytoniowy zaś ze względu na restrykcje dotyczące reklamy wyrobów tytoniowych jest wręcz skazany na marketing bezpośredni.
Nie da się ukryć, że rozwój tej formy kontaktowania się z klientami ma przełożenie na walkę z bezrobociem: w ostatnim roku na przykład liczba numerów infolinii podwoiła się i wynosi teraz przeszło dwa i pół tysiąca. Każdemu odpowiadają nowo powstałe miejsca pracy.
Dla przedsiębiorstw zamierzających sięgać po marketing bezpośredni, ważne jest, jak rozwinie się on w najbliższej przyszłości. Szczególnie widocznym trendem jest integracja kanałów dotarcia do klienta. Ten ostatni będzie wybierał najbardziej dla siebie wygodny sposób kontaktowania się z firmą. Działy marketingu i sprzedaży będą więc musiały czuwać, aby informacje przekazywane przy użyciu bardzo różnych narzędzi komunikacji były spójne merytorycznie i graficznie. Indywidualizacja kontaktów z klientami zwiększy rolę Internetu jako medium interaktywnego, ale nie wyprze on stosowanych obecnie narzędzi. Firmy częściej będą korzystać z baz danych. Coraz doskonalsze rozwiązania technologiczne pozwolą np. na szybkie i efektywne dobieranie grupy konkretnych adresatów działań marketingowych.
W sumie używane dziś abstrakcyjne terminy, takie jak "koszt dotarcia", "grupa docelowa konsumentów", "efektywny zasięg działań promocyjnych" czy "częstotliwość kontaktów z reklamą", stracą na znaczeniu. Zmniejszy się również wpływ badań rynkowych, gdyż przedsiębiorstwa zaczną docierać do swoich klientów bezpośrednio, wiedząc o nich zdecydowanie więcej niż tylko to, jak się nazywają i gdzie mieszkają. Skuteczność komunikacji z odbiorcami wyrobów firmy będzie w rezultacie mierzona nie liczbą tzw. kontaktów, ale po prostu wartością sprzedaży oferowanych produktów.