SPRZEDAJ ALBO ZGIŃ!
Istniejący od 1991 roku MasterPlan jest firmą doradczo-szkoleniową w zakresie relacji z klientami. Od 1995 roku - dodatkowo - specjalizujemy się w doradztwie dla call centers i szkoleniach w zakresie posługiwania się telefonem w sprzedaży i obsłudze klienta. Nasze przygotowanie zawodowe, a także zebrane w trakcie pracy dla naszych Klientów doświadczenie pozwala nam oferować doradztwo i szkolenia we wszystkich możliwych aspektach funkcjonowania telemarketingu w naszym kraju, a od 2002 roku także na skalę międzynarodową. >> więcej

Strona główna


For English-language visitors
 
Deutsch



MasterPlan istnieje od 1991 roku.
Wszystkie działania doradcze i szkoleniowe prowadzimy osobiście. U nas od samego początku wiesz, z kim masz do czynienia.

MASTERPLAN :: o nas
DORADZTWO :: doradztwo
REKRUTACJE
grupowe rekrutacje konsultantów telefonicznych ::
rekrutacje managerów i specjalistów
SZKOLENIA I TESTY ON-LINE
główna :: testy kompetencyjne z materiałami szkoleniowymi :: testy rekrutacyjne on-line :: wykłady on-line
SZKOLENIA TRADYCYJNE
szkolenia na zamówienie
Call Center Masters
Call Center Masters 1:1
Call Center Professionals
Call Center Professionals 1:1
SPOTKANIA ÂŚRODOWISKOWE
Śniadania Zawodowców
Call Center Decisions
PUBLIKACJE
artykuły
ksiąźki
Glosariusz terminów call center i help desk
KLIENCI :: klienci
cennik
FAQs
FAQs, czyli pytania
KONTAKT ::


POWIADOM PRZYJACIELA: Powiadom przyjaciela o tej witrynie



Tworzenie call center (wyk�ad online)

Mikroszkolenia (wykłady online) >> więcej

Glosariusz terminów call center/help desk


Marian J. Kostecki. Glosariusz terminologii call center/help desk. Wydawnictwo Naukowe PWN. 95 zĹ� w promocji "19. urodziny MasterPlanu" 47,50 zĹ� (+ koszty przesyłki) >> więcej

Efektywnoœ� i skutecznoœ� w call center


Marian J. Kostecki. Efektywność i skuteczność w call center: Miary skutecznoÂści i efektywnoÂści pracy contact center, call center, help desk (ruch przychodzÂący). Warszawa: moimzdaniem.pl 2006, 110 stron. 89 zĹ� 74 zł >> więcej

Rozmowa handlowa


Marian J. Kostecki. Telefoniczna rozmowa handlowa: Wszystko, co powinieneś wiedzieć o sprzedaĹźy przez telefon zanim podniesiesz słuchawkę, w trakcie posługiwania się nią i po jej odłoźeniu. Warszawa: moimzdaniem.pl 2006, 238 stron. 49,00 zł >> więcej


wiadomości istotne dla środowiska call center

zapowiedzi wydarzeń -- news -- ogłoszenia o pracy -- gratisy

TRZYMAJ RĘKĘ NA PULSIE: Wpisz się na listę aktualizacyjną

KICK
CERTYFIKOWANIE KOMPETENCJI KONSULTANTÓW TELEFONICZNYCH

CALL CENTERS
:: lista usługowych call centers oraz lista lista dostawców technologii i wyposaźenia dla call centers znajduje się na www.masterplan.pl/news/ (prawe menu)
:: Stowarzyszenie Managerów Call Center

PRACA
:: miejsce dla Pracodawców i Kandydatów do pracy
Jeźeli chcesz być powiadamiana (powiadamiany) o przyszłych poszukiwaniach pracowników przez wewnętrzne i usługowe call centers, infolinie, help desks, itd., wypełnij jeden z formularzy zgłoszeniowych:  formularz dla menedźera, formularz dla handlowca
:: ogłoszenia o pracy

DZWIĘKI dla automatycznych sekretarek :: improve your English language skills ::

SAMOUCZEK opisy przypadków, które mogą zostać wykorzystane w samokształceniu pracowników działów obsługi klienta, handlowców, webmasterów, telemarketerów::

Bezpośrednie Związki :: blog (do 2006)









© 1996-2010 MasterPlan oraz autorzy i wydawcy cytowanych tekstów.

Zawartość tej internetowej strony jest chroniona prawem autorskim.
 

Praca toczy się w sieci

Krzysztof Fronczak, Praca toczy się w sieci, Nowe Życie Gospodarcze, 24 kwietnia 2005




Współczesny świat z różnym skutkiem boryka się z bezrobociem. Rozwój technologii może pozytywnie zmienić bilans porażek.

W latach 80. ubiegłego wieku zaczęto realizować na Zachodzie pierwsze projekty pracy zdalnej, sięgając po narzędzia ze sfery telekomunikacji. Dziś w wielu krajach jest ona czymś zupełnie naturalnym i pozwala łagodzić społeczne skutki bezrobocia czy rozmijania się kwalifikacji pracowniczych i oczekiwań pracodawców na lokalnych rynkach. Telepraca, z racji optymalizacji kosztów, okazała się przy tym znakomitym orężem w walce konkurencyjnej.

Więcej „za" niż „przeciw"

Udział telepracowników w ogólnej liczbie zatrudnionych

Żródto:SIBIS'G3

Definicja przyjęta przez Międzynarodową Organizację Pracy głosi, że telepraca to „praca wykonywana w miejscu innym niż siedziba firmy lub przedsiębiorstwa i w związku z tym bez osobistego kontaktu pracownika ze współpracownikami, możliwe jest to dzięki nowym technologiom w urządzeniach służących komunikowaniu się". Można mówić o rozmaitych jej formach. Z telepraca domową mamy do czynienia wtedy, gdy pracownik lub zleceniobiorca pracuje w domu zamiast dojeżdżać do biura pracodawcy. W wypadku pracy mobilnej pracownicy (personel zarządzający, specjaliści, handlowcy, agenci, serwisanci itp.), dzięki technikom teleinformatycznym, gros czasu poświęcają pracy u klienta. Tzw. tele-centra zapewniają dostęp do funkcji wirtualnego biura osobom, które nie chcą lub nie mogą pracować w domu, ale też nie mogą ponosić niewygód i wydatków związanych z dojazdem do odległej siedziby firmy. Z drugiej strony pojawia się pojęcie funkcjonalnej relokalizacji - funkcje usługowe przedsiębiorstwa, przedtem skupiające się w pobliżu klienta, teraz koncentrują się w jednym miejscu i świadczone są na odległość.

Niepodważalne zalety telepracy to oszczędność czasu i wydatków na dojazdy do pracy, swoboda wyboru czasu i miejsca pracy, większa produktywność pracownika (ocenia się, że wydajność pracy osób pracujących w domu rośnie średnio o 15 proc, a pracujących w telecentrach o 30 proc). Możliwe też staje się ustawiczne podnoszenie kwalifikacji w ramach zdalnego nauczania (e-learning). Ta forma pozwala pracować osobom niepełnosprawnym (np. z dysfunkcją ruchu), rodzicom opiekującym się w domu małymi dziećmi itd. Zatrudnionym daje komfort dogodnego dla siebie dzielenia czasu pomiędzy obowiązki domowe i pracę. Niższy poziom napięć na styku pracownik-pracodawca sprawia, że pracownicy mniej chętnie odchodzą, np. do konkurencji. Pracodawcom odpada koszt wynajmu lokali biurowych, bez przeszkód mogą też zatrudniać fachowców z regionów czy krajów, gdzie koszty pracy są niższe. Telepraca pozwala pracodawcy ograniczyć całkowite koszty eksploatacji posiadanego wyposażenia technicznego, np. dzięki „dociążeniu" firmowej sieci w godzinach wieczornych czy nocnych (również dzięki telepracy prowadzonej w innych krajach, w innych strefach czasowych).

Telepraca ma też wady. Na pracodawcę spada sfinansowanie zakupu niezbędnego sprzętu i koszty komunikacji z telepracownikiem. Nie może też wykluczyć spadku zaangażowania w pracę zespołową, a system jest trudny dla osób o słabej samodyscyplinie. Firmie mającej terytorialnie rozproszoną kadrę zagraża utrata tożsamości.

Idealne narzędzie

- Szczególne cechy telepracy (praca poza siedzibą firmy, mobilność telepracownika, terytorialnie rozproszona praca zespołowa itp.) wręcz wskazują na telefonię komórkową jako idealne dla niej narzędzie. Można nawet postawić tezę, że gdyby nie ona, telepraca w osiągalnej dziś postaci i zakresie pewnie nie byłaby możliwa.

Operatorzy GSM z roku na rok wykazują coraz większą aktywność w dziedzinie różnego rodzaju usług dodanych. Konkurencja przyniosła spadek cen usług. Dla telepracy powstały więc dogodne warunki - stwierdził 17 marca br. na konferencji „Telepraca 2005. Elastyczne formy zatrudnienia" Leszek Hajkowski, dyrektor Departamentu Klientów Korporacyjnych Polkomtel SA.

Konferencja, zorganizowana w gmachu Ministerstwa Gospodarki i Pracy przez firmę Procesy Inwestycyjne SA pod auspicjami Europejskiego Funduszu Społecznego i Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL, rzuciła światło na tę wciąż mało u nas rozpoznaną problematykę. Pokazała też za sprawą głównego sponsora - Polkomtela, operatora sieci Plus GSM - jak dostępne technologie na co dzień mogą służyć jej realizacji.

Bo to właśnie mobilna telefonia GSM sprawiła, że najbardziej zaawansowane usługi telekomunikacyjne - poczta elektroniczna, faks, transmisja danych, dostęp do Internetu, połączenie sieciowe z komputerami innych pracowników, dostęp do firmowych baz danych, zinformatyzowanych systemów zarządzania klientem, systemów zarządzania produkcją itp. - nie są już na u-więzi telefonicznego sznura.

Prywatna sieć wirtualna VPN (Virtual Private Network, w Plusie usługa ta nosi nazwę „System Plus") stwarza możliwość taniego i wygodnego porozumiewania się przez komórkę z pracownikami - można używać w tej sieci skróconych numerów telefonicznych, tak jak w wypadku dzwonienia na numery wewnętrzne w firmie. O krok dalej idzie usługa „Strefa Biurowa" - system tanich połączeń wewnętrznych na terenie firmy i między jej oddziałami, nawet jeśli są one od siebie oddalone o setki kilometrów. Nawet z dala od biura można pozostać w „środowisku biurowym" - to jedna z wyróżniających cech telepracy.

Zarówno „System Plus", jak i „Strefa Biurowa" mieszczą się w kategorii tzw. sieci inteligentnych (Intelłigence Network[1]). Na tej bazie budować można coraz bardziej skomplikowane mobilne systemy teleinformatyczne.

- Do dyspozycji potencjalnych tele-pracowników, szczególnie tych mobilnych, Plus GSM stawia wszystkie dostępne technologie pakietowej transmisji danych, tj. GPRS, EDGE oraz UMTS. Na razie na terenie całego kraju dostępny jest tylko GPRS, jednak dla celów związanych np. z obsługą sprzedaży - w zupełności wystarczy. EDGE jest stale rozwijany, UMTS komercyjnie działa w stolicy, ale do końca 2005 roku będzie dostępny w kilku dużych aglomeracjach w Polsce - mówi Janusz Turczynowicz z Departamentu Klientów Korporacyjnych Polkomtela.

Nieskomplikowany zdalny dostęp do Internetu czy Intranetu może być oparty na telefonie komórkowym. Kto potrzebuje nieco większej funkcjonalności (nie ograniczonej małym wyświetlaczem telefonu i klawiaturą) może wyposażyć mobilnego pracownika w urządzenia klasy PDA. Mogą one samodzielnie łączyć się z siecią (wyposażone w kartę SIM pełnią również rolę telefonu), a także wykorzystywać telefon komórkowy w roli modemu.

Usługa „Mobilna Firma" pozwala rosnącej rzeszy małych i średnich przedsiębiorstw niewielkim kosztem wejść na ścieżkę mobilnej
sprzedaży i sprawozdawczości. Faktury, zamówienia, bieżące stany magazynowe, pełne dane o kontrahentach, dokumenty magazynowe i finansowe (prowadzenie kasy), raporty, współpraca z czytnikami kodów kreskowych, a nawet drukowanie dokumentów kasowych, faktur, zamówień - wszystko to jest w zasięgu możliwości.

Za ojca idei telepracy uważany jest Jack M. Nilles, autor książki „Telepraca. Strategiczne kierowanie wirtualną załogą" (wydanej w Polsce w 2003 r.). Przyjęta przez niego nazwa telecommute oddaje ideę „pracy zdalnej". Na starym kontynencie powszechniej używany jest termin „telepraca" (telework), wypromowany przez Komisję Europejską.

Pionierską rolę w tej dziedzinie w Stanach Zjednoczonych odegrali również Alvin Toffler („Trzecia fala" i „Szok przyszłości") oraz futurolog Francis Kinsman, autor wydanej w 1987 r. książki „The Telecommuters". Doniosła rola przypada Gilowi Gordo-nowi, autorowi wielu publikacji, wydawcy „Telecommuting Review" (1984-1999), twórcy Gil Gordon Associates.


- Wzrasta też liczba mobilnych przedstawicieli, handlowców zatrudnionych przez duże korporacje. Korzystają najczęściej z urządzeń PDA lub komputerów przenośnych i sieci GPRS. Szczególną pozycję w tym obszarze zajmuje właśnie Plus GSM, z którego sieci, z uwagi m.in. na jej homogeniczność, korzysta wiele znanych firm, zajmujących się w Polsce dystrybucją artykułów szybko zbywalnych (FMCG) - mówi Janusz Turczynowicz. - Z obserwacji rynków UE wynika, że system telepracy upowszechnia się głównie wśród handlowców, agentów ubezpieczeniowych, pracowników serwisu, regionalnych menedżerów sprzedaży, ale także coraz częściej pracowników firm logistycznych, prawników, inżynierów.

Nie wolno się zrażać

W 2002 r. Polkomtel SA w konsorcjum z czterema firmami z branży informatycznej był uczestnikiem projektu „Moja pierwsza firma", realizowanego pod auspicjami b. Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Miał on objąć 100 absolwentów szkół wyższych, mieszkających w kilku powiatach o wysokim bezrobociu. Każdy z uczestników miał prawo do szkoleń, nabycia za 25 proc. ceny rynkowej tzw. Pakietu Technologicznego (notebook, oprogramowanie, w tym do prowadzenia działalności gospodarczej, telefon komórkowy z taryfą głosową i GPRS, drukarka komputerowa) oraz dostępu do Konsorcjum Banku Pomysłów i dedykowanego serwisu internetowego. Gwarantowane było też miejsce pracy na 12 miesięcy.

Projekt nie osiągnął skali, jaką przewidywali uczestnicy konsorcjum. Początkowe duże zainteresowanie projektem topniało w zderzeniu z realiami rynku pracy, toteż nie wszyscy absolwenci, spełniający warunki, chcieli objąć proponowane stanowiska. Mieli także obawy związane z wykonywaniem pracy na odległość. To doświadczenie nie tyle podważa samą istotę telepracy, co każe wyciągnąć wnioski:

- Uważam, że w polskich warunkach wciąż niezbędne jest budowanie - zarówno wśród osób pozostających bez pracy, jak i wśród pracodawców -świadomości, że dla wielu absolwentów szkół wyższych, a także dla tych, którzy mają licencjat lub po prostu doświadczenie w danej dziedzinie - telepraca może być szansą. Zdaję sobie sprawę, że trzeba pokonać pewną barierę psychologiczną, wynikającą z konieczności samodzielnego podejmowania większości decyzji. Warunkiem koniecznym jest też zdolność do samokontroli. Toteż niezbędne jest odpowiednie kształtowanie postaw. Wiele do zrobienia miałby w tym zakresie odpowiednio przeszkolony psycholog społeczny, mogący liczyć na współpracę z lokalnymi urzędami pracy. Trzeba po obu stronach: pracownika i pracodawcy przełamywać stereotypy, a jednocześnie uprzytomnić, że nowoczesne technologie, w tym telefonii GSM, stwarzają nie spotykane wcześniej możliwości - przekonuje Janusz Turczynowicz.

Rzut oka na zamieszczony obok wykres pokazuje, że innym się udaje. To każe wierzyć, że i u nas telepraca zawita pod strzechy.




[1] Sieci inteligentne, to raczej Intelligent Networks, a nie Intelligence Networks. [przypis - Marian J. Kostecki]


 

wydrukuj tę stronę